czerwca 05, 2019

Roszpunka Disney Store

Roszpunka Disney Store
Gdybym miała wybrać dwie lalki od Disney Store, które zostałyby ze mną do końca życia to byłyby to Merida i Roszpunka.
Co do tej lalki miałam od początku mieszane uczucia. Przybyła do mnie z kołtunem zamiast włosów, spędziłam długie godziny na rozczesywaniu i doprowadzaniu ich do porządku. Zależało mi by wyglądała jak z filmu, ale uszkodzona sukienka mi w tym przeszkadzała. Kilka razy próbowałam uszyć dla niej kieckę, jednak z marnym skutkiem.
Kilka dni temu nabyłam w moim ulubionym SH inną  Roszpunkę, ale od Mattela. Zrobiłam to tylko dlatego że spodobały mi się jej ciuszki ( wiem, leniwa jestem) Postanowiłam je sprezentować Disnejce
Wszystko pasuje jak ulał, nawet buciki :)

czerwca 01, 2019

Kelly Jumpin' Fun Castle 2002

Kelly Jumpin' Fun Castle 2002
Ostatnio przeglądałam swoją kolekcję i doszłam do wniosku że ten słodziak zbyt długo nie pojawiał się na blogu. Jest to Kelly Jumpin' Fun Castle z 2002 roku. Kupiłam ją z plamą na buzi, jednak przy pomocy Benzacne się jej pozbyłam. Jest to moja pierwsza Kelly i mimo upływu czasu dalej się nią zachwycam.
Uważam że jest bardzo rozkosznym maluchem. Odkąd ją przyniosłam to do mojej kolekcji dołączyło dużo szkrabów, jednak ta pozostaje zawsze na pierwszym miejscu. Nigdy nie żałowałam że ją kupiłam.
Kilka razy miałam już napisane podsumowanie Kellciaków, jednak zawsze pojawiała się jakaś nowa i cały misterny plan poszedł w...
Cieszę się że udało mi się doprowadzić tą Kelly do stanu sprzed wyjęcia z pudełka. Pamiętam że to było pierwsze poważniejsze wyzwanie w mojej lalkowej karierze
Ostatnio zauważyłam pewien progres. Przestałam bać się wychodzić do ludzi z lalką w ręce. Dawniej robiłam zdjęcia tak by nikt mnie nie widział. Zamiast skupiać się na fotce to rozglądałam się wokół i obserwowałam czy ktoś z sąsiadów mnie nie widzi.
Nadal nie mogę się na nią napatrzeć. Jest strasznie fotogeniczna :)

maja 28, 2019

Księżniczka z kraju kwitnącej wiśni czyli Mulan od Mattela

Księżniczka z kraju kwitnącej wiśni czyli Mulan od Mattela
Jakiś czas temu mimo paskudnej pogody wybrałam się na zdjęcia. Zabrałam ze sobą Mulan od Mattela, która jest w mojej kolekcji już prawie trzy lata.
 Przez ten czas pojawiła się na moim blogu  tylko raz. Postanowiłam jej to wynagrodzić :)
 Jej strój nie jest kompletny, lalka posiada również delikatnie spękany makijaż na policzku, ale mimo tego zajmuje honorowe miejsce w mojej kolekcji ;)
Mulan bardzo ładnie prezentuje się na zdjęciach. Dlaczego nie zauważyłam tego wcześniej?
Co powiecie na to, aby pojawiała się na blogu częściej?

maja 23, 2019

Nowy wygląd Margo

Nowy wygląd Margo
Macie tak czasem że zaplanujecie sobie coś na jutro, ale następnego dnia wstajecie rano, wyglądacie przez okno i już myślicie że nic z tego nie wyjdzie? Planowałam dzisiaj zająć się swoi ogrodem, chciałam skosić trawnik i posadzić kwiatki, które od tygodnia tkwią już na balkonie. Niestety na zewnątrz pada deszcz. Jedynie Margo się cieszy z tej pogody
Zmieniłam trochę jej wygląd. Postanowiłam zaopatrzyć ją w rudy wig, bo od samego początku marzyła mi się lalka Dal o ognistych włosach. Zostawiłam jej niebieskie chipy. Te co przyszły wcale do niej pasują, jednak postanowiłam je zachować. Może przydadzą się na inną lalkę?
Tunika i podkolanówki otrzymałam razem z lalką. Spodenki są trochę za duże. Kupiłam je jakiś czas temu na Allegro i są od lalki BJD 1/6
Jestem bardzo zadowolona z tej przemiany. Muszę dokupić jej jeszcze  buty. Albo znajdę jakieś fajne na Allegro, albo w końcu nauczę się zamawiać na AliExpress.
A wam jak podoba się nowy wygląd Margo?
Ps. Zapraszam na mojego Instagrama

maja 12, 2019

Nowy członek lalkowej rodziny: Dal Coco czyli Margo!

Nowy członek lalkowej rodziny: Dal Coco czyli Margo!
Kiedy Mavis pojawiła się w mojej kolekcji, pomyślałam nad załatwieniem jej koleżanki. Przecież lalki nie mogą żyć samotnie, prawda? Tak więc po kilku tygodniach zawitała do mnie Margo.
Wcześniej była znana jako Nula i mieszkała u Elianki z bloga mikrominiszafa.blogspot.com, ale przeprowadziła się do mnie :)


Jest to Dal Coco. Przyszła do mnie w stanie idealnym, z czego jestem mega zadowolona! Jest osadzona na obitsu, mam do niej wymienne łapki, co naprawdę przyda się w sesjach :)
Na razie nie mam czasu by się nią odpowiednio zająć, po za tym nowe chipy są w drodze, wig dostałam dopiero wczoraj i wymagał kilku poprawek. Z bólem serca będę musiała pozbyć się tego wizerunku, ale mam nadzieję że nowy image wyjdzie Margo na dobre.
Zastanawiam się nad pozostawieniem tych chipów, ale zobaczę jakie będą te, które mi przyjdą. 
Margo jest niezwykle fotogeniczna. Coś czuje że często będzie się pojawiać na blogu :) Margo była trochę smutna z powodu przeprowadzki, ale po chwili poprawił się jej humor. Nawet z Mavis znalazły wspólny język, chociaż są całkiem różne

maja 04, 2019

Workin' out Barbie 1996

Workin' out Barbie  1996
Przyznam się Wam do czegoś...
 Biorę rozwód z Barbiowatymi. 
Część już sprzedałam kilka mi jeszcze zalega. Jednak nie wykreślę ich całkiem  z mojej kolekcji. Postanowiłam sobie zostawić cztery lalki, jedną z nich jest Workin' out Barbie z 1996 roku.
 
Kupiłam ją tam gdzie wszystkie swoje Baśki, czyli w SH. Była kompletnie goła, ale włosy miała w idealnym stanie więc postanowiłam ją przygarnąć.
Długo  nie miałam na nią pomysłu, ale na majówce podreperowałam kilka swoich lalek i przypadkowo znalazłam strój dla niej :)
Nie jest oryginalny, ale pasuje jak ulał :)
Niestety nie mogę zdobyć dla niej butów, bo nigdzie nie mogę spotkać nic co nadawałoby się dla płaskostopych Barbie. Chyba będzie musiała chodzić boso. Ewentualnie mogę zrobić jej jakieś klapki z filcu
Barbie ma zginane ręce w łokciach i nogi w kolanach przez co może ładnie pozować, zdecydowanie lepiej niż sztywniary :)
Jeśli ktoś byłby zainteresowany lalkami, które mam na sprzedaż niech napisze do mnie maila. Adres znajduje sie po prawej stronie :)
Trzymajcie się ciepło :)

maja 01, 2019

Mavis

Mavis
No i stało się. Mam Pullipa. Do zakupy tej lalki przymierzałam się już od jakiegoś czasu. Stwierdziłam  że za długo już to odkładam. Postanowiłam zaszaleć.
wiedziałam że te lalki tanie nie są, ale udało mi się kupić używaną. Tak oto do mojej kolekcji zawitał Pullip Raphia znany także jako  Mavis.
Na początku miała mieć na imię Kate, ale jej fryzura skojarzyła mi się z włosami Mavis z animacji Hotel Transylwania. I tak juz zostało :)

Koszulę w kratę dostała od Kena a sukienkę, podkolanówki i buty od lalki Shibajuku (której kupno było dużym błędem)

Muszę poprawić jej wita bo go trochę krzywo założyłam.
Mavis jest typową chłopczycą. Uwielbia horrory i książki Kinga. Interesuje się także sportem i podróżami. Jest zadziorna, ale ma dobre serduszko :)
Mavis pierwotnie była blondynką i ma jasne brwi. Postanowiłam że nie będę z nimi nic robić.
Bardzo podoba mi się ta lalka :)

Zapraszam Was na mojego lalkowego instagrama https://www.instagram.com/dollsofelena/

kwietnia 21, 2019

Wesołych świąt!

Wesołych świąt!
Z okazji Wielkanocy życzę wam wszystkiego najlepszego i aby te święta były wspaniałe i spędzone  gronie rodzinnyn
 Elena i jej ekipa :)
Ps. Zajączek przyniósł mi fajny prezent :) Maviskę przedstawie wam oficjalnie w następnej notce :)

kwietnia 17, 2019

Wianek i kościotrup

Wianek i kościotrup

Skelita chyba jest najbardziej niedocenianą i zapomnianą lalką w mojej kolekcji. Nie wiem czy pamiętacie, ale od niej zaczęło się moje lalkowanie. W lutym stukęło mi cztery lata. Zleciało to bardzo szybko :) Przez ten czas moja kolekcja się zmieniała wiele razy, kilka razy już rzucałam lalkowanie, ale zawsze wracałam.
Ostatnio postanowiłam zrobić lalkowe porządki i pozbyć się kilku lalek. W przyszłości zamieszczę tutaj post z ofertą dollsów do sprzedaży.
Niedawno będąc w sklepie plastycznym kupiłam trochę kwiatów z pianki. W domu na poczekaniu skleciłam z nich taki fajny wianuszek, w sam raz na monsterkę!
Skelita wydaje się być zadowolona :)
Ostatnio zaszalałam i wydawał sporo kasy na lalki. Jedna mi już przyszła a kolejna jest w drodze! Niedługo pewnie pochwałę się wam co to są za lalki, ale niech to na razie będzie tajemnica :)

kwietnia 11, 2019

Wielka Miłość

Wielka Miłość
Roszpunkę posiadam już w swojej kolekcji dosyć długo. Jednak ta czuła się strasznie samotna, bo bez swojego ukochanego to nie to samo. No więc Elena wyruszyła na lalkowe poszukiwania by Blondi nie wpadła w depresję :)
A tak na serio to Flynna przygarnęłam jakoś rok temu, zupełnie przypadkiem (tak naprawdę to wszystkie moje lalki są u mnie z "przypadku")
Chłopek nie ma jednej ręki, niestety nie udało mi się znaleźć nic na zastępstwo. Jednak mimo braku ręki Roszpunka dalej uważa go za swojego księcia i od momentu przybycia Flynna do mojej kolekcj są nierozłączni.
Nie licząc braku ręki i plam na rękawach których nie idzie się doprać jest w całkiem dobrym stanie
:)
Copyright © Lalki Eleny , Blogger