Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Disney Store. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Disney Store. Pokaż wszystkie posty

listopada 17, 2025

Jesienna Anka z Krainy Lodu

Jesienna Anka z Krainy Lodu

Kiedy jeszcze drzewa mieniły się zlotymi kolorami, postanowiłam pstryknąć rudzielcowi kilka jesiennych fotek 🍂🍁


Pierwotnie planowałam zabrać ją na wrzosowisko, ale brak czasu nie pozwolił mi na jakąkolwiek dalszą wyprawę poza miasto. Już któryś rok z kolei przekładam tę sesję. Czy kiedykolwiek uda mi się ją zrobić? 


Księżniczka zgubiła gdzieś swoje oryginalne buty, więc pozowała z bosymi stopami. Na szczęście na zdjęciu tego nie widać. 

Muszę przyznać, że Anna z drugiej części wygląda dużo lepiej niż jej poprzedniczka. Mam aż dwa egzemplarze, w dwóch kompletnie różnych strojach. Ta podoba mi się najbardziej. Anki z pierwszej części głównie przerabiałam na metalówy z kolorowymi włosami, kolczykami i tatuażami.

Co do Elsy, wypada niezwykle słabo. Moja w dodatku miała krzywo namalowane oczy, dlatego siostry rozdzieliły się i każda poszła w swoją stronę. 

września 25, 2019

Flokowanie, reroot i inne przygody :)

Flokowanie, reroot i inne przygody :)
Lalkowanie uczy kreatywności. Prawda.
Jeszcze na wakacjach trafiła do mnie Anka z Disney Store. Pierwotnie miała być przeznaczona na ciałko dla Meridy, której brakuje stopy. Wzięłam ją bo kosztowała całe 3,50 w Ciuchu.
Sama nie wiem dlaczego postanowiłam ją ratować.
Nawet nie myślałam o rozplątywaniu tych dredów. O nie! Od razu poszły pod nożyczki.
Długo zastanawiałam się jakby tu zrobić Annę. Postanowiłam że będzie buntowniczką :)
Nie wiedziałam że lalki z Disney Store mają takie twarde głowy! Dotarło to do mnie jak złamałam chyba trzecią igłę.
Włoski kupiłam w Chińczyku za zawrotną sumę 13 zł. Ciuszki są z AliExpress. Miałam je już wcześniej bo pierwotnie były dla innej lalki. Butki udało mi się wyhaczyć na OLX. Tą lalkę robiłam jakieś dwa miesiące, bo ta głowa jakoś była oporna :)
Fioletowe włosy  są rootowane a do rudej części fryzury zastosowałam flokowanie
.Jestem zadowolona z efektu :)


Jedynym błędem jaki popełniłam jest fakt, że mogłam rzadziej rootować jej fioletowe włosy bo jest ich za dużo. Okazało się że Anka dziurkowana jest tylko wokół i dwa razy przez środek. Disneyu wstydź się! Musiałam jej wszywać włosy na ślepo!


Anka ma także tatuaże na rękach zrobione metodą decoupage, ale są do poprawki.


 Zastanawiałam się nad różowym kolorem włosów, ale jakoś nie pasował mi do niej.


 Od poniedziałku mamy już jesień, więc postanowiłam skorzystać z okazji i zabrać Ankę na sesję.


września 15, 2019

Ariel od Disney Store

Ariel od Disney Store
Do tego postu jak i do zdjęć podchodziłam dwa razy. Pierwsze podejście wyszło tragicznie. Zdjęcia były robione na szybko i nie wyszły tak jak chciałam. Dopiero tej niedzieli udało mi się obfocić Arielkę tak jak chciałam.
Syrenki żyją w morzach, ale do dyspozycji mam tylko rzekę. Mimo to Ruda nie narzekała. 
Lalkę kupiłam na lokalnym bazarze już dawno temu. Nie posiadała ogona, musiałam dosztukować go od Simbowej syrenki i nie do końca pasował. Musiałam go trochę przerobić.
Problemem okazały się włosy, które nie dość że były skołtunione to ktoś je częściowo wyskubał. Ze względu na ubytki nadaje się do całkowitego rerootu, ale nie mam na stanie czerwonych włosów.
Nie poddałam się tak łatwo. W ruch poszły nożyczki i odżywka. Włosy straciły trochę na długości, ale za to są w lepszej kondycji :)
Arielka wydaje się być zadowolona ze swojej przemiany :)

lipca 11, 2019

Merida Disney Store

Merida Disney Store
Merida jest  pierwszą lalką z Disney Store. Od razu skradła moje serducho. Dawno nie było jej na blogu więc postanowiłam urządzić jej sesję podczas spaceru po lesie.Trochę się rozczochrała podczas podróży w plecaku, ale to nic nie szkodz :)








Sesja była robiona jeszcze w czerwcu. Wybaczcie że post tak na szybko, ale mam remont na głowie. Na szczęście ma się już ku końcowi i będę mogła wiecej czasu poświęcić na lalkowanie :)

czerwca 05, 2019

Roszpunka Disney Store

Roszpunka Disney Store
Gdybym miała wybrać dwie lalki od Disney Store, które zostałyby ze mną do końca życia to byłyby to Merida i Roszpunka.
Co do tej lalki miałam od początku mieszane uczucia. Przybyła do mnie z kołtunem zamiast włosów, spędziłam długie godziny na rozczesywaniu i doprowadzaniu ich do porządku. Zależało mi by wyglądała jak z filmu, ale uszkodzona sukienka mi w tym przeszkadzała. Kilka razy próbowałam uszyć dla niej kieckę, jednak z marnym skutkiem.
Kilka dni temu nabyłam w moim ulubionym SH inną  Roszpunkę, ale od Mattela. Zrobiłam to tylko dlatego że spodobały mi się jej ciuszki ( wiem, leniwa jestem) Postanowiłam je sprezentować Disnejce
Wszystko pasuje jak ulał, nawet buciki :)

kwietnia 11, 2019

Wielka Miłość

Wielka Miłość
Roszpunkę posiadam już w swojej kolekcji dosyć długo. Jednak ta czuła się strasznie samotna, bo bez swojego ukochanego to nie to samo. No więc Elena wyruszyła na lalkowe poszukiwania by Blondi nie wpadła w depresję :)
A tak na serio to Flynna przygarnęłam jakoś rok temu, zupełnie przypadkiem (tak naprawdę to wszystkie moje lalki są u mnie z "przypadku")
Chłopek nie ma jednej ręki, niestety nie udało mi się znaleźć nic na zastępstwo. Jednak mimo braku ręki Roszpunka dalej uważa go za swojego księcia i od momentu przybycia Flynna do mojej kolekcj są nierozłączni.
Nie licząc braku ręki i plam na rękawach których nie idzie się doprać jest w całkiem dobrym stanie
:)

lipca 28, 2017

Bella

Bella
W ciągu ostatnich tygodni w moje ręce wpadło kilka interesujących lalek. Jedną z nich jest Bella z Disney Store

Księżniczka trafiła do mnie w dobrym stanie. Miała nawet swoją oryginalną sukienkę. Jedynym problemem były jej włosy w które ktoś wplątał plastelinę! Musiałam je trochę przyciąć, ale Bella wydaje się być zadowolona z nowej fryzurki. W każdym razie nie narzeka :)



 Bella jest kolejną lalką z Disney Store w mojej kolekcji. Zdążyła już się zakumplować z Meridą Waleczną i Roszpunką ;)

czerwca 04, 2017

Roszpunka wśród kwiatów

Roszpunka wśród kwiatów
W ciągu ostatnich kilku miesięcy w moim życiu wiele się dzieje. Przez te wszystkie wydarzenia brakuje mi czasu na lakowanie. Blogi odwiedzam od czasu do czasu ale się nie udzielam. Dziś postanowiłam przerwać tą lalkową depresję i wzięłam Roszpunkę na mini sesję. Księżniczka pojawiła się w  mojej kolekcji końcem października, ale nie miałam okazji zrobić jej dobrych zdjęć. Dziś po raz pierwszy zabrałam ją do mojego ogródka.  


 
W ciągu najbliższych kilku tygodni wrócę do lalkowania i na blogi . Na ten moment mam kilka spraw, które musze doprowadzić do końca. Po tym czasie obiecuję dodawać częściej posty i będę  udzielać się na Waszych blogach :)

listopada 02, 2016

Roszpunka

Roszpunka
Ta lalka znajdowała się dosyć wysoko na mojej wishliście. Miałam zamiar kupić ją z okazji drugiej rocznicy mojego bloga, jednak trafiła się okazja i udało mi się zdobyć ją wcześniej, za dużo mniejsze pieniądze.  Roszpunka tak samo jak Merida jest z Disney Store, inne wersje księżniczki jakoś do mnie nie przemawiały.
Uważam że lalka z tej firmy bardziej przypomina oryginał z filmu, chociaż szkoda że nie pomyślano o artykulacji nóg, jak to jest w przypadku Meridy.
Roszpunka trafiła do mnie w potarganej i pozaciąganej sukience oraz z dużym kołtunem we włosach, który już na szczęście udało mi się na dobre pożegnać.  Pozostało jeszcze uszycie nowej sukienki. Mam nadzieje że za niedługo znajdę czas aby zabrać ją w plener w nowej kreacji.
Dramatyczna próba ratowania fryzury.

sierpnia 30, 2016

Księzniczka - Buntowniczka

Księzniczka - Buntowniczka
Pamiętacie Meridę? Dziś ruda księżniczka postanowiła cieszyć się z ostatnich dni wakacji i spędziła cały dzień na zewnątrz. Z racji gorąca swoją długą zamieniła na t-shirt i krótkie spodenki z modnymi w tym sezonie dziurami, które uszyłam. Brak prawej stopy nie przeszkodził jej w dobrej zabawie i pozowaniu do zdjęć.




Selfie :)

stycznia 10, 2016

Kup Pani rudzielca ...

Kup Pani rudzielca ...
Wiem. Nie było mnie tutaj już dobrą chwilę. Nie znaczy to jednak że poprzestałam lalkowania. W miarę na bieżąco staram się śledzić wasze blogi i czytać nowe wpisy. Przez święta trochę się rozleniwiłam ale już powoli wracam do szycia ponieważ w mojej kolekcji trafiło się nowych egzemplarzy wymagających odziania :). Mimo iż nie ma jeszcze połowy stycznia to trafiły już do mnie już cztery panienki po przejściach - trzy Baśki i jedna bezręka Monsterka zwana Spectrą.
Sceond Hand -  dla lalkowiczów jest to wręcz kopalnia skarbów. Na początku nie byłam przekonana do kupowania używanych lalek. Wolałam zdecydowanie te, które było nowe, nie były po przejściach, nie trzeba było ich naprawiać. Jednak mają one jeden minus: cena. I to właśnie zagoniło mnie do SH.
Któregoś ponurego październikowego dnia byłam  w mieście, które tak właściwie znałam  tylko z nazwy, ponieważ bywałam tam dosłownie na ruski rok.
Do autobusu powrotnego miałam sporo czasu a nie chciało mi się moknąć na deszczu więc urządziłam sobie rajd po okolicznych sklepach ale nie nastawiałam się na zakup czegokolwiek. Postanowiłam wstąpić do małego sklepu ukrytego za spożywczakiem, który z przystanku nie był dobrze widoczny.
Od razu w oczy rzucił mi się wielki karton stojący na ladzie z którego wystawała ruda czupryna tej oto panienki :)

W taki oto sposób Merida Waleczna z Disney Store trafiła do mojego domu. Kto z was nie przygarnąłby takiej uroczej istotki w dodatku za całe siedem złotych ? Pierwotnie w zestawie miała jeszcze między innymi buty, pelerynę, łuk i strzałę. Do mnie trafiła brudna, niestety tylko w poplamionej sukience i bez stopy. Kieckę udało mi się odeprać. Okazało się ze to był tusz do rzęs i po czarnych plamach nie ma śladu. Dużym zaskoczeniem były jej włosy, które wyglądały bardzo dobrze, jednak było w nich pełno kleju. Niestety po październikowych lokach, które zrobiłam po przybyciu niewiele już zostało więc fryz muszę jej zrobić jeszcze raz. Trwają prace nad wywabieniem markera z jej nosa i dłoni, które powinny zakończyć się sukcesem.
Merida pojawi się na blogu jeszcze kilka razy, jednak dopiero kiedy skończę ją naprawiać i szyć pelerynę ponieważ zasłużyła sobie na prawdziwą sesję w plenerze :)

Copyright © Lalki Eleny , Blogger