Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Barbie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Barbie. Pokaż wszystkie posty

czerwca 03, 2026

Cukierkowa Odilka

Cukierkowa Odilka

 Od jakiegoś czasu widzę, że jesli chodzi od zdjecia, to zdecydowanie nie jestem w najlepszej formie. 


Lustrzanka kurzy się na półce, nietknięta chyba od pół roku. Pomysłów na zdjęcia brak.


 W ostatnich tygodniach moje życie toczy się tylko na linii praca - dom. Czasem wieczorami dłubię coś w modelinie, ewentualnie pojeżdżę trochę rolkach. Czuję, że jestem zbyt zmęczona i przytłoczona tym całym miejskim pędęm, aby zrobić coś bardziej kreatywnego. Potrzebuję solidnego restartu. 

W tej Odile zakochałam, gdy tylko zobaczylam zdjecia pogladowe w internetach. Z niecierpliwością wyczekiwałam premiery.

Panna jest na ciałku typu petite, więc jest niższa niż klasyczna Barbie. Mi to akurat ani trochę  nie przeszkadza. Niestety nie mam dla niej odpowiedniego ruchomego ciałka, więc na razie pozostanie sztywniarą.

Dołączy ona do uniwersum Doll Tour Poland jako przyjaciółka Aśki -  młodszej siostry Baśki. 

Kolejna edycja rusza w lipcu, po ponad  roku przerwy. Barbara musiała się zregenerować po intensywnych czterech lata podróżowania. W tym roku po raz kolejny będzie pomagać Teresie, ktora prowadzi dom tymczasowy Pies i Kot na Manowcach 

A wracając do Odilki, czy w tych dużych oczach można się nie zakochać? 😀


maja 01, 2026

Wielki powrót Barbie Rio De Janeiro!

Wielki powrót Barbie Rio De Janeiro!

Człowiek niestety ma to do siebie, że często popełnia błędy. 

Kilka lat temu sprzedałam moją pierwszą lalkę Barbie, którą kupilam już jako świadomy kolekcjoner.

Nie podejrzewałam wtedy, że w przyszłości będę bardzo żałować tej decyzji i jednak za nią zatęsknię. 

Dopiero po latach udało mi się ją poprawnie  zidentyfikowwć i sprowadzić do domu. A to wszystko dzięki kilku dobrym duszyczkom. Jestem im bardzo wdzięczna 🩷

I tak oto oficjalnie Barbie Rio De Janerio z 2002 roku wróciła do mojej kolekcji!  I to jeszcze w pudełku! Podwójne szczęście!

Jest to jedna z plażowych panienek, których swoją drogą mam sporo: Barbie Malibu 1971, Barbie Sunsational Malibu 1981, Skipper Sea Lovin 1984, czy Coca Cola Splash Barbie 1999. W przeszloaci  posiadałam także Barbie Tropical 1985 i Barbie Tropical Splash 1994, lecz wypuściłam je w świat. 

Pamiątkowa fota cyknięta, czas aby po 25 latach wyszła z pudła! Lalka przyszła akurat przed moim wyjazdem, mam nadzieję, że uda mi się zrobić jakies ciekawe zdjęcia. 

Jeszcze nie wiem, czy będę ją przesadzać na ciałko Made To Move. Na razie chcę się nią nacieszyć taką, jaka jest 🩷

grudnia 06, 2023

Mikołajkowa Looks

Mikołajkowa Looks


Jako dziecko z utęsknieniem wyczekiwałam grudnia i wizyty Mikołaja. Kilka dni wcześniej wystawiałam na parapet list, który często był pisany ręką któregoś z rodziców. 
Wtedy rozpoczynało się gorączkowe czekanie. No i musiałam być wręcz aniołkiem, aby dostać wymarzony prezent.
Doskonale pamiętam swój zachwyt kiedy budziłam się z wymarzoną zabawką pod poduszką.


Teraz jestem dorosła i z uśmiechem na twarzy wspominam tamte czasy. 

Mikołaj dalej mnie odwiedza. W tym roku sprezentował mi Barbie Looks 13 z której ogromnie się ucieszyłam. 





Ostatnio mam fazę na rudzielce. Mimo iż mam ich kilka w swojej kolekcji, to żadna nie pasowała do mojego wyobrażenia starszej siostry Rudej. Trzynastka była wręcz idealna. Mikołaj dobrze wiedział co mi przynieść :)


Czarownica po wyskoczeniu z pudła ubrała normalne ciuszki, które są bardziej odpowiednie do pogody. Ten "mamusiowy" sweter kupiłam nie tak dawno  na Aliexpress. Jest lekko luźnawy, ale mało kto lubi przyciasne swetry, prawda? 


Ostatnio nasypało sporo śniegu, więc postanowiłam skorzystać z ładnej i zabrałam panny w plener. Nie lubię robić zdjęć zimą. Szczerze mówiąc nie przepadam za tą porą roku, jednak przyznam szczerze, że zdjęcia wyszły ślicznie i jestem z nich mega dumna.







maja 25, 2020

Barbie Hinduska - Mattel Indian Barbie 1995

 Barbie Hinduska -  Mattel Indian Barbie 1995
Barbie ma wiele wcieleń a w swojej kolekcji stawiam na różnorodność. Nie lubię mieć dwóch takich samych lalek.
Hinduskę przygarnęłam z SH. Była kompletna i niezniszczona. Kosztowała mnie jakieś cztery złote. Wzięłam ją bez zastanowienia. Nawet w stanie trupkowatym kupiłabym ją ze względu na buzię.


Sygnatura na pleckach :


Jak już wcześniej wspomniałam, kupiłam ją wręcz w takim stanie za grosze. Ostatnio coraz rzadziej trafiają mi się lalki w dobrej kondycji za naprawdę małe pieniądze. Czasem, jak zwiedzam bazarki to widzę że ludzie chcą kosmiczne ceny za lalki, które wyglądają jak ze śmietnika.
Raz spotkałam Fleur. Rozmyty makijaż, włosy skołtunione i wybrakowane, brudna jak nieboskie stworzenie i w dodatku goła.  Cena, którą chciał sprzedawca wynosiła za dużo. Na moją sugestię, ze to  zbyt wiele to wtedy usłyszałam że jestem głupia i się nie znam. Gdybym się nie znała, to bym nie prowadziła bloga o lalkach.
 Fleur nie kupiłam, bo po prostu musiałabym w nią włożyć chyba z cztery razy tyle pieniędzy i mnóstwo czasu, by ją doprowadzić do stanu używalności.


Wracając do Hinduski to nie musiałam nic praktycznie przy niej robić, tylko ubranko zszyłam. Nic więcej.


Nawet pierścionek się zachował. 


Za plener posłużyły mi azalie kwitnące w moim ogródku. Na szczęście mróz ich nie dorwał :D

kwietnia 01, 2020

Barbie MTM szuka wiosny

Barbie MTM szuka wiosny
Do zakupu MTM - ki przymierzałam się już od wakacji. W listopadzie zawitała do mnie moja upatrzona od miesięcy lalka.

Na sesję zabrałam ją do niewielkiego lasku, tuż obok mojego domu. Bylo to zanim się rozchorowałam. Spokojnie. To tylko zapalenie zatok. Nie wiedziałam że kiedykolwiek to powiem.


Muszę powiedzieć że nie jestem do końca z niej zadowolona. Po dokładniejszym przyjrzeniu się widać, że ciałko jest brzydko odlane. Na szczęście nie widać tego na zdjęciach.


Ogromnym plusem jest artykulacja. Można ją dowolnie ustawić, co przydaje się w sesjach :)

listopada 21, 2019

Faszka numer 14

Faszka numer 14
Nie jestem fanką Barbie Fashionistas. Zdecydowanie bardziej wolę te starsze. Kilka tygodni temu w moje ręce wpadła Numer 14. Golusieńka i popisana jakimś mazidłem. Po rekonwalescencji prezentuje się tak:


Mattel zafundował nam cukierkowego pudelka z blond loczkami sterczącymi na wszystkie strony. Postanowiłam te niesforne kosmyki spiąć. Zamiast w róż  uciekłam w fiolet. Moim zdaniem bardziej pasuje do lalki. Z początku był plan by nosiła czerwoną sukienkę, ale wizualnie mi ona do niej nie pasowała.

W swojej kolekcji posiadam tylko dwie Fashionistas. Tę i jeszcze jedną, która pozostaje zapudełkowana. W 14 podoba mi się  jej naturalność i brak ostrego makijażu. Chyba tylko dlatego ją przygarnęłam.

czerwca 28, 2019

Barbie Angel Princess 1996 i Barbie Tropical 1985

Barbie Angel Princess 1996 i Barbie Tropical 1985

 
W końcu przyszły wakacje! A wraz z nimi ogromne upały. Mnie dwumiesięczne wolne już co prawda nie dotyczy, ale udało mi się załatwić w pracy kilka dni wolnego na wyjazd :)
Na początku czerwca kupiłam basen. W sumie to z głupa, bo pojechałam się tylko rozeznać w cenach. Po za tradycyjnym kąpaniem nadaje się także do lalkowych sesji :)

Pamiętacie o tym jak pisałam że przestaje zbierać Baśki? Te jak na złość lgną jak szalone.
Pierwszą Barbie jaką chciałabym wam przedstawić jest ta z serii Angel Princess z 1996 roku. Kupiona w lumpku na początku mojego lalkowania, więc w pudle wyleżała się kilka lat. Ma spękaną szyję, poprzedni właściciel skleił ją na stałe klejem na gorąco. Włosy były jednym wielkim kołtunem. Pamiętam, ze moczyłam ją w płynie do płukania chyba z dwa tygodnie.

Szyjki nie ruszałam, ale podejrzewam że lalka nie ma tego bolca, co utrzymuje  głowę, dlatego jest sklejona na stałe.


Druga panna przybyła do mojej kolekcji w ostatni wtorek. Kupiłam ją na targu. Przekonały mnie jej włosy, bo nie były wcale zniszczone, co się mi prawie nie zdarza!

Jest to Barbie Tropical 1985 roku. Jestem bardzo zadowolona z tego zakupu. Co prawda nie miała oryginalnych ciuchów ale znalazłam w swoich rzeczach malutki kostium kąpielowy w sam raz na nią :)

Jest to kolejna plażowa lalka w mojej kolekcji. Z wakacyjnego towarzystwa posiadam Barbie Malibu, Skipper Sea Lovin i Hawaiian Ken. Zrobię im kiedyś wspólną sesję, ale teraz nie mam za bardzo jak ze względu na remont w domu. Spora część lalek jest na przechowaniu u mojego faceta. Niestety post z plażówkami pojawi się najwcześniej w sierpniu :(

czerwca 18, 2019

Hollywood Hair Barbie 1992

Hollywood Hair Barbie 1992
Czasem mam wrażenie, że lalki aż za bardzo mnie lubią. Mam w sobie siłę, która przyciąga te najbardziej poszkodowane. Jedną z nich jest Hollywood Hair Barbie z 1992.
Kupiłam ją na starociach za piątaka. Była niesamowicie brudna a podziurawione ubranko zmieniło kolor na szary. Włosy były w strasznym stanie, a grzywka stała na wszystkie strony. W dodatku śmierdziała stęchlizną.

Nie miała kompletnego ubioru. Jej kozaczki i spódniczka zaginęły bezpowrotnie, ale za to zachowały się kolczyki i pierścionek.
Musiałam włożyć naprawdę dużo pracy, aby przywrócić ją do tego stanu. Najpierw musiałam ją dokładnie umyć. Następnie zajęłam się kołtunem na  głowie. Gdy go rozczesałam, to odkryłam, że ktoś próbował bawić się w fryzjera, bo lalka ma trochę krótsze włosy, w dodatku nierówne. Po podcięciu końcówek ułożyłam jej grzywkę za pomocą wrządku.
Ubranko jest powycierane w kilku miejscach, co widać na zdjęciach. Po wypraniu musiałam je zeszyć, bo z tyłu pojawiły się dziury. Niestety nadruki się sprały, ale coś za coś
Tak lalka prezentuje się po całkowitej odnowie. A tak wyglądała jak do mnie trafiła:

maja 04, 2019

Workin' out Barbie 1996

Workin' out Barbie  1996
Przyznam się Wam do czegoś...
 Biorę rozwód z Barbiowatymi. 
Część już sprzedałam kilka mi jeszcze zalega. Jednak nie wykreślę ich całkiem  z mojej kolekcji. Postanowiłam sobie zostawić cztery lalki, jedną z nich jest Workin' out Barbie z 1996 roku.
 
Kupiłam ją tam gdzie wszystkie swoje Baśki, czyli w SH. Była kompletnie goła, ale włosy miała w idealnym stanie więc postanowiłam ją przygarnąć.
Długo  nie miałam na nią pomysłu, ale na majówce podreperowałam kilka swoich lalek i przypadkowo znalazłam strój dla niej :)
Nie jest oryginalny, ale pasuje jak ulał :)
Niestety nie mogę zdobyć dla niej butów, bo nigdzie nie mogę spotkać nic co nadawałoby się dla płaskostopych Barbie. Chyba będzie musiała chodzić boso. Ewentualnie mogę zrobić jej jakieś klapki z filcu
Barbie ma zginane ręce w łokciach i nogi w kolanach przez co może ładnie pozować, zdecydowanie lepiej niż sztywniary :)
Jeśli ktoś byłby zainteresowany lalkami, które mam na sprzedaż niech napisze do mnie maila. Adres znajduje sie po prawej stronie :)
Trzymajcie się ciepło :)

sierpnia 17, 2017

Najstarsza Barbie w kolekcji?

Najstarsza Barbie w kolekcji?
Second Handy nauczyły mnie, że da się w nich kupić różności. Jednak zakup jakiejkolwiek kompletnej lalki graniczy z cudem. Zawsze trafiam na te rozczochrane, gołe lub pozbawione kończyn. Tym razem los mnie zaskoczył i w moich rękach znalazla się taka oto Barbie.
Jej wygląd sporo różni się od swoich koleżanek z mojej kolekcji
Niestety mam problem z jej identyfikacją.Baśka ma na prawym pośladku taką oto sygnature. Może ktoś wie z jakiej konkretnie serii ona pochodzi?

Pierwszy raz mam styczność z taką Barbie. Jej największym plusem jest to że nie ma żadnych uszkodzeń po za częściowym brakiem włosów z lewej strony. Pewnie musiała sporo czasu spędzić w pudle w czyjeś piwnicy. Zawsze gdy kupuję jakąś lalkę to zastanawiam się nad jej historią.



sierpnia 04, 2017

Uff... jak gorąco!

Uff... jak gorąco!
Czy tylko ja mam już dosyć tych upałów? Za to pewnej Baśce ta tropikalna temperatura wcale nie przeszkadza.
 Jest jedną z pierwszych lalek, które przyniosłam z SH. Niestety do dziś nie odkryłam jej tożsamości.

Lalka ma artykułowane ciało, co jest dużym plusem. W dodatku jej nogi są złączone gumką. Nigdy nie spotkałam się z czymś takim.
Niemniej jednak ta Barbie zdecydowanie ma swój urok ;)

kwietnia 26, 2017

Barbie i Ken

Barbie i Ken
Witajcie. Dziś z racji wolnego czasu postanowiłam w końcu wyciągnąć moich małych towarzyszy z szafy na krótki spacer.
Ken pochodzi z serii  Life in the Dreamhouse. Baśkę mieliście już okazje poznać, bo pojawiła się już na blogu. Pochodzi z  Fashionistas Glam Party.
Kena kupiłam tak właściwie z litości. Trafił w ręce małego niszczyciela, który go oszpecił. Przed gwiazdką miałam na oku identycznego ale nowego, niestety ktoś mnie ubiegł.
Z początku miałam zostawić tylko jego ubrania, jednak szkoda mi było go chować do pudła. Postanowiłam dać mu drugą szansę.  
Kenio zakumplował się z jedną Barbie. Chyba przypadli sobie do gustu.
Na koniec Barbie chciała wam się pochwalić nową sukienką, którą jej uszyłam :-)
Miłego wieczoru.

Copyright © Lalki Eleny , Blogger