czwartek, 10 października 2019

Roszpunka od Disney Animators

Taka Roszpunka marzyła mi się już od dawna. Raz przemknęła mi koło nosa, nawet miałam ją w rękach! A ja głupia się zastanawiałam!
Ostatnio podczas przeglądania Olx natknęłam na nią. Zdjęcia były kiepskiej jakości, ale postanowiłam zaryzykować i kupić w ciemno. Kilka dni później miałam w końcu swojego upragnionego cukiereczka o charakterystycznej buźce :)



Byłam zszokowana stanem lalki. I to w pozytywny sposób. Roszpunka była bawiona, owszem miała ślady używania, ale jej włosy nie były zniszczone. Po za niewielką plamą na sukieneczce nie dostrzegłam żadnych zniszczeń. Już dawno nie trafiła mi się taka panna. Widać są jeszcze dzieci które dbają o swoje zabawki.


Mam ostatnio fazę na typowo jesienne zdjęcia. Zabrałam Roszpunkę ze sobą na spacer do lasu i powiem że były to naprawdę udane ujęcia. Jestem z nich zadowolona.


W swoich zbiorach mam jeszcze jedną dużą lalkę z Disney Animators, ale niestety nie posiada swojej sukienki. Postanowiłam że spróbuje ją uszyć. Efekty swojej pracy z pewnością pokażę na blogu :)

niedziela, 6 października 2019

Kelly Club 5 Pijama Party :)

  Od zawsze marzyłam o ciemnoskórej Kelly. Miałam w planie jedną konkretną, ale  znalazłam ją tylko w stanie pudełkowym i niestety cena odstrasza. Ostatnio wertowałam sobie OLX w poszukiwaniu ciekawych lalek i natknęłam się na lalki Kelly Club 5: Pijama Party. Stwierdziłam że muszę je mieć. Na ten moment mam z tej serii mulatkę i rudzielca. W tej notce skupie się na pierwszej z nich.


Nie posiada swojego ubranka, tylko od innej Kelly. Butki znalazłam u siebie. Pasują idealnie :)
Lalka wymagała naprawy fryzury i pozbycia się z niej resztek brokatu. Cieszę się że jest w dobrym stanie, bo niestety kupowanie czegoś w internecie szczególnie na portalu OLX jest jedną wielką loterią. Aż się dziwię że przez tyle lat nikt mnie nie oszukał. Widocznie miałam szczęście. Ale za to na Allegro już kilka razy się zdarzyło że zostałam wprowadzona w maliny.


Postanowiłam że zabiorę ją na sesję do ogrodu. Znalazłam idealne miejsce na zdjęcia :)

środa, 2 października 2019

🍁 Jesiennie 🍁

 Już zaczyna złocić się na drzewach. Ogród nabiera rudych kolorów. Czas powoli przygotowywać się na zimę! Ale zanim ona nastąpi trzeba nacieszyć się jesienią.
Dziś po raz kolejny wystąpi panna która jest ruda przez cały rok czyli Merida Waleczna.


Wielokrotnie wspominałam że jest to jedna z moich ulubionych lalek. Ten łobuzerski uśmiech oczarował mnie od razu i robi to za każdym razem gdy na nią patrzę. Ostatnio udało mi się dorwać misia z filmu, nawet nie wahałam się by go kupić. Postanowiłam wykorzystać go do jesiennej sesji Meridy z Disney Store. Przyznam że obydwoje wyglądają naprawdę uroczo :)


Na rynku widziałam kilka wersji Rudej. Między innymi Mattel i Hasbro produkują jej podobizny. Widziałam je na żywo i nie powalają. Wydają się być strasznie płaskie i bez wyrazu. Nie przekonują mnie one wcale. Dlatego uważam że Disney Store ma najlepszą Meridę :D Ktoś nawet pomyślał że moja lalka jest repaintem którejś z nich.


Niedźwiadek strasznie do niej pasuje. Szkoda że nie znalazłam pozostałych dwóch. Swego czasu poszukiwałam braci Meridy Walecznej w wersji lalkowej, jednak jak na złość są nie do zdobycia na polskim rynku. Tak samo jak ich mama. Raz udało mi się ją spotkać na targu, ale sprzedawczyni chciała za nią zbyt dużo. Musiałam zrezygnować, bo nie miałam przy sobie tyle pieniędzy.  Następnym razem już jej nie było :( Cóż taki los lalkowania ...

środa, 25 września 2019

Flokowanie, reroot i inne przygody :)

Lalkowanie uczy kreatywności. Prawda.
Jeszcze na wakacjach trafiła do mnie Anka z Disney Store. Pierwotnie miała być przeznaczona na ciałko dla Meridy, której brakuje stopy. Wzięłam ją bo kosztowała całe 3,50 w Ciuchu.
Sama nie wiem dlaczego postanowiłam ją ratować.
Nawet nie myślałam o rozplątywaniu tych dredów. O nie! Od razu poszły pod nożyczki.
Długo zastanawiałam się jakby tu zrobić Annę. Postanowiłam że będzie buntowniczką :)
Nie wiedziałam że lalki z Disney Store mają takie twarde głowy! Dotarło to do mnie jak złamałam chyba trzecią igłę.
Włoski kupiłam w Chińczyku za zawrotną sumę 13 zł. Ciuszki są z AliExpress. Miałam je już wcześniej bo pierwotnie były dla innej lalki. Butki udało mi się wyhaczyć na OLX. Tą lalkę robiłam jakieś dwa miesiące, bo ta głowa jakoś była oporna :)
Fioletowe włosy  są rootowane a do rudej części fryzury zastosowałam flokowanie
.Jestem zadowolona z efektu :)


Jedynym błędem jaki popełniłam jest fakt, że mogłam rzadziej rootować jej fioletowe włosy bo jest ich za dużo. Okazało się że Anka dziurkowana jest tylko wokół i dwa razy przez środek. Disneyu wstydź się! Musiałam jej wszywać włosy na ślepo!


Anka ma także tatuaże na rękach zrobione metodą decoupage, ale są do poprawki.


 Zastanawiałam się nad różowym kolorem włosów, ale jakoś nie pasował mi do niej.


 Od poniedziałku mamy już jesień, więc postanowiłam skorzystać z okazji i zabrać Ankę na sesję.


niedziela, 15 września 2019

Ariel od Disney Store

Do tego postu jak i do zdjęć podchodziłam dwa razy. Pierwsze podejście wyszło tragicznie. Zdjęcia były robione na szybko i nie wyszły tak jak chciałam. Dopiero tej niedzieli udało mi się obfocić Arielkę tak jak chciałam.
Syrenki żyją w morzach, ale do dyspozycji mam tylko rzekę. Mimo to Ruda nie narzekała. 
Lalkę kupiłam na lokalnym bazarze już dawno temu. Nie posiadała ogona, musiałam dosztukować go od Simbowej syrenki i nie do końca pasował. Musiałam go trochę przerobić.
Problemem okazały się włosy, które nie dość że były skołtunione to ktoś je częściowo wyskubał. Ze względu na ubytki nadaje się do całkowitego rerootu, ale nie mam na stanie czerwonych włosów.
Nie poddałam się tak łatwo. W ruch poszły nożyczki i odżywka. Włosy straciły trochę na długości, ale za to są w lepszej kondycji :)
Arielka wydaje się być zadowolona ze swojej przemiany :)

środa, 11 września 2019

Kelly Strollin' Fun 1995

Kelly z zestawu Strollin Fun 1995 kupiłam w SH za przysłowiowego złocisza. Brudna, rozczochrana i w uszkodzonym ubranku wydawała się na mnie czekać.
No i jak tu nie przygarnąć takiej bidy?
Wyleżała się w pudle dosyć długo, podczas lalkowych porządków przypomniałam sobie o niej i postanowiłam działać .Z identyfikacją pomogły Fejsbukowe grupy.  Do ubranka dołożyłam nową wstążkę, butki są od Chińczyka. Miałam szczęście że kupiłam ją w oryginalnym ciuchu :)
Kelly cierpi na popularne wśród moich lalek łysienie grzywkowate spowodowane dziecięcymi rączkami. Na szczęście nie widać tego aż tak bardzo :)
Lalka ma na pleckach taki dzyndzel dzięki któremu może machać rączką 

 Ten post planowałam wcześniej, ale wstrzymywał mnie brak bucików, chciałam aby wszystko było dobrze dobrane. Przy okazji kupiłam kilka wrzosów na targu, więc są idealnym tłem.
Zapraszam was również na mojego instagrama :)
Dollsofelena

niedziela, 8 września 2019

Barbie 60 inspiring girls since 1959

Z okazji 60 urodzin Barbie Mattel postanowił wydać serię lalek. Nie interesowała mnie ona wcale, ale kiedy zobaczyłam na żywo tą czarnoskórą pannę stwierdziłam że musze ją mieć!
Jest ona inspirowana ( a właściwie jej strój) Barbie z końca lat pięćdziesiątych.
Nie kupuję nowych lalek ale dla niej postanowiłam zrobić wyjątek. Po za tym wolę starsze Barbie, bo te z lat dziewięćdziesiątych, ale czarnulka skradła moje serducho. Ma niezwykle uroczą buzię i delikatny makijaż. Dosyć wyróżnia ją na tle mojej kolekcji. Po za tym nie ma kleju na włosach!
Jedyny minus to jej ciałko, bo jest całkowicie sztywne. Mam w planie przesadzić ją na ciałko od MTM, myślę że jest to dobry pomysł.
Mimo tej jednej wady bardzo ją lubię. Jest niezwykle fotogeniczna, co na pewno wykorzystam nie raz :)

Roszpunka od Disney Animators

Taka Roszpunka marzyła mi się już od dawna. Raz przemknęła mi koło nosa, nawet miałam ją w rękach! A ja głupia się zastanawiałam! Ostatni...