Baśka po raz trzeci ruszyła w Polskę!
Kolejną, kilkumiesięczną przygodę zaczęła od wizyty w nawiedzonym zamku Dunajec w Niedzicy. Miejsce to znajduje się na brzegu malowniczego zalewu Czorsztyńskiego.
Przed wejściem do średniowiecznej fortecy postawiono znak, informujący, że można tam spotkać zjawy. Podobno duchy księcia Bolesława i Brunhildy od wieków krążą po zamku. Baśka niestety żadnego nie spotkała.
Liczyłam na zimowe zdjęcia z tego miejsca, ale jak złość nie było śniegu. Mimo to pogoda dopisała, słońce wyszło zza chmur i widoczność była idealna. Z zamkowego tarasu widokowego Baśka mogła dostrzec trzy pasma górskie: Pieniny, Gorce i Tatry.
W tym miejscu przebiegała granica polsko-węgierska. Dunajec bronił strony węgierskiej, a Czorsztyn polskiej.
Polecam zobaczyć oba, bo są naprawdę ciekawe.
Muszę przyznać, że od dziecka uwielbiam odwiedzać takie miejsca i mimo upływu lat miłość do zamków nie ustała.






