lipca 31, 2024

Czarnoskóra Sindusia z Kliniki Lalek

Czarnoskóra Sindusia z Kliniki Lalek

 


Nie ukrywam, że od wielu lat darzę sympatią te pyzy. Nawet te zniszczone potrafią kosztować naprawdę sporo, eszystkie swoje maleństwa przygarnęłam z lumpa w stanie agonalnym i dałam im nowe życie. 

No dobra, prawie wszystkie.

Dzięki Magdzie z Bloga klinika lalek czarnoskóra panna z bujną czuprynę zagościła w mojej kolekcji. Transakcja odbyła się na drodze wymiany. Sindusia za niemal kompletne The Sims 2 to deal życia.


Trafiła do mnie akurat w moje urodziny, więc ucieszyłam się z niej podwójnie!

Nowa odsłona Sindy jest bardziej ruchoma, ale za to o wiele delikatniejsza niż oryginał. Jest także ciut niższa, ale mi to nie przeszkadza. 

 Jest naprawdę przekochana!

lipca 18, 2024

Barbie Fashionistas 70

Barbie Fashionistas 70

 Lato w pełni. Skwar doskwiera chyba każdemu. Najchętniej popluskałabym się w wodzie, aby chociaż na chwilę się odchłodzić. 

Na pannę o numerze 70 polowałam dosyć długo.

Pierwsza lalka przyszła z zezem. Druga już lepiej, ale też jej oczko ucieka. Na trzecie podejście już nie miałam cierpliwości, więc dałam za wygraną i zostawiłam tę w lepszym stanie.

Trochę ociągałam się z przełożeniem jej na Made to Move
W końcu panna doczekała się swojej kolejki i dostała bardziej ruchome ciałko.


 
Zabrałam ją ze sobą w plener. Fotki pochodzą jeszcze z majówki, którą spędziliśmy nad Soliną.


Udało mi się znaleźć port, który wydał mi się idealny na te fotki. Muiałam wstać wcześnie rano, aby uniknąć tłumów. Warto było spać krócej, bo zdjęcia wyszły super!



lipca 10, 2024

Doll Tour Poland 4: Baśka rozbija się po Krakowie!

Doll Tour Poland 4: Baśka rozbija się po Krakowie!


 I to dosłownie 😆 

Z wielką niecierpliwością oczekiwałam na przybycie naszej podróżniczki i jej towarzyszki. Miałam sporo sporo planów, niestety życie szybko zweryfikowało moje pomysły. 

Miałam zabrać dziewczyny do Wieliczki, ale nie wypaliło. Wpadłam więc na inny, ale równie genialny pomysł.

Zabrałam Baśkę, Aśkę i Samantę na roki. Trasa biegnaca obok Wawelu wydała minsie idealna na taką wycieczkę. 

Baśka jednak lekko przeceniła swoje sportowe umiejętności i wylądowała w krzakach 😆 








I tak oto poturbowana podróżniczka spędziła cały dzień w domu na przymusowej rekonwalescencji. Nie nudziła się, bowiem wraz z Aśką i Samantą dorwały się do mojego Monopoly. Mini Elena przygodowała gościom zimną lemoniadę, która jest idealna na tak upalne dni.


W Baśkowym uniwersum pojawiła się nowa zwierzęca postać.
Flora jest starszą kotką, która została adoptowana przez Aśkę i jest wierną towarzyszką Chrupka.
Futrzak pochodzi zestawu Barbie Pet Doctor z 1996 roku. 


W niedzielę z samego rana miałam zamiar zabrać dziewczyny nad Zakrzówek.  Niestety  podróżniczki nawet nie dopchały się do wody. Napomostach  było pełno ludzi, a przed wejściem utworzyła się spora kolejka. Podobno w takiej kolejce czeka się dwiez trzy godziny w pełnym słońcu i upale. 

Szczerze? Nie widzę sensu, aby czekać tyle czasu na swoją kolej tylko po to aby posiedzieć sobie nad wodą. 

Baśka z wrażenia aż złapała się za głowę. 

-Chyba cały Kraków wpadł na ten sam pomysł co my!  -powiedziała zaskoczona Baśka, przecierając  oczy ze zdumienia.
- Cóż... - Westchnęła ponuro Samanta. - Może innym razem się uda?


Kolejny dzień był deszczowy i pochmurny.

 Bardzo zależało mi na tych zdjęciach, wiec jeszcze raz pojechać nad Zakrzówek.  Tym razem wzięłam okrojoną ekipę. Baśce i Samancie towarzyszyła Aśka i moja Mini Me. 

Nad wodą nie było praktycznie nikogo. Po chwili wyszło słońce i zrobiłam moje upragnione zdjęcia :)




A tu już wizyta w parku :) 




Baśka i  Samanta już opuściły Kraków. Ruszyły po nowe przygody. 
Z tego co wiem, to planują wpaść do mnie pod koniec wakacji. Może wtedy ta wyprawa do Wieliczki dojdzie do skutku? A może wpadnę na kolejny świetny pomysł? Kto wie?🤪
Copyright © Lalki Eleny , Blogger