poniedziałek, 9 października 2017

Bo podczas deszczu wilkołaki się nudzą!

Nie lubię jesieni. Jest deszczowo, zimno i człowieka ogarnia depresja.
W ostatniej notce stwierdziłam że wilkołaki to stadne stworzenia. Dziś się o tym przekonałam bo ze szmateksowych wojaży przyniosłam do domu Clawdeen, która jest starszą siostrą Howleen.
Dziś nie było pogody na zdjęcia ani na zabawę w ogrodzie więc Monsterki zmuszone były siedzieć w domu. Chyba bardzo się im nudziło bo dorwały się do moich książek.


Clawdeen tak samo jak siostra padła ofiarą małoletniego wyrywacza rąk. Musiałam trochę poszperać w moim pudełku z różnościami i znalazłam rece, które niestety pochodzą od różnych lalek. W najbliższym czasie wezmę sie za nie i je pomaluję.
Jednak mimo tego Clawdeen prezentuje sie nie najgorzej. Teraz będę polować na bracisza :)
Trzymajcie się ciepło do następnej notki bo na przyszły raz mam w planie prawdziwego giganta :)



Krakowskie spotkania lalkowe :)

 Któregoś razu powstał pomysł aby spotkać się w Krakowie na lalkowej kawie i herbatce. No to spakowałam lalki do plecaka i wio na autobus :)...