niedziela, 9 września 2018

Ostatnie dni lata...

Bardzo szybko zleciały mi te wakacje. Nawet się nie obejrzałam a już jest wrzesień! Już niedługo do jesieni :(
Dzisiejszy dzień spędziłam na ogarnianiu nowej monsterki. Twyla przybyła do mnie w tamtym tygodniu. Kupiłam ją wraz z kilkoma innymi w moim ulubionym SH.
Ostatnio po kilkumiesięcznej suszy w końcu pojawiły się tam lalki. Zastanawiam się czy jeszcze nie wrócić się po Arielkę z Disney Store, ale chyba sobie ją odpuszczę.
Wracając do Twy, to nie była zniszczona, tylko te włosy... A raczej kołtun stanowił dla mnie wyzwanie. Dziś ucieszona z fryzury Monsterka spędziła popołudnie ze swoją przyjaciółką Howleen.
Brakuje jej co prawda jednej ręki ale szybko znalazłam zastępstwo ;D





Sindy Pedigree po reroocie ;)

Wzbraniałam się przed tą lalką, oj wzbraniałam. Na początku Sindy wcale mnie nie interesowały, jednak z biegiem czasu mój gust się odrobinę ...