Miałam nadzieję, że sierpień okaże się dla mnie łagodniejszy. Los chciał jednak inaczej.
Dzień pełen nicnierobienia to dla mnie czysta abstrakcja. Lalki leżą w pudlach i czekają na lepszy czas.
Mam nadzieję, że w jesieni będę bardziej aktywna. Nie ukrywam, że jest to moja ulubiona pora roku do focenia lalek.
Odgrzebalam ostatnio kilka zdjęć z odmętów mojego dysku, więc dzisiaj na tapetę wjeżdża panna, którą dostałam od Lenki już jakiś czas temu. Głowę osadziłam na grubszym ciałku MTM.
Letnią stylizację wyczarowała Rossignol_Doll_Poland :)



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz