niedziela, 12 maja 2019

Nowy członek lalkowej rodziny: Dal Coco czyli Margo!

Kiedy Mavis pojawiła się w mojej kolekcji, pomyślałam nad załatwieniem jej koleżanki. Przecież lalki nie mogą żyć samotnie, prawda? Tak więc po kilku tygodniach zawitała do mnie Margo.
Wcześniej była znana jako Nula i mieszkała u Elianki z bloga mikrominiszafa.blogspot.com, ale przeprowadziła się do mnie :)


Jest to Dal Coco. Przyszła do mnie w stanie idealnym, z czego jestem mega zadowolona! Jest osadzona na obitsu, mam do niej wymienne łapki, co naprawdę przyda się w sesjach :)
Na razie nie mam czasu by się nią odpowiednio zająć, po za tym nowe chipy są w drodze, wig dostałam dopiero wczoraj i wymagał kilku poprawek. Z bólem serca będę musiała pozbyć się tego wizerunku, ale mam nadzieję że nowy image wyjdzie Margo na dobre.
Zastanawiam się nad pozostawieniem tych chipów, ale zobaczę jakie będą te, które mi przyjdą. 
Margo jest niezwykle fotogeniczna. Coś czuje że często będzie się pojawiać na blogu :) Margo była trochę smutna z powodu przeprowadzki, ale po chwili poprawił się jej humor. Nawet z Mavis znalazły wspólny język, chociaż są całkiem różne

5 komentarzy:

  1. Marco jest tak urocza, że oczu nie można oderwać.
    Obie dziewczyny z pewnością będą się dobrze razem bawić...

    OdpowiedzUsuń
  2. Urocza! Gratuluję nowej panienki!

    OdpowiedzUsuń
  3. Dyńki są urocze, ale jakoś do mnie nie przemawiają. Kocham proporcje. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Przecudna jest *.* i faktycznie niesłychanie fotogeniczna już nie mogę się doczekać następnych postów zz nią. Pozdrawiam :)
    http://pracownia-kotolaka.blogspot.com
    http://raciezka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Nowy członek lalkowej rodziny: Dal Coco czyli Margo!

Kiedy Mavis pojawiła się w mojej kolekcji, pomyślałam nad załatwieniem jej koleżanki. Przecież lalki nie mogą żyć samotnie, prawda? Tak więc...