piątek, 30 grudnia 2016

Chelsea ma koleżankę!

Długo nic nie dodawałam. Na początku grudnia miałam wyjazd na który nie mogłam zabrać lalek. Potem były święta. A ze świętami wiadomo jak to jest.
Ostatnio po dłuższej przerwie zawitałam do mojego ulubionego SH. Nie byłam nastawiona na to, że cokolwiek znajdę, jednak mi się poszczęściło i znalazłam dwie lalki.  Jedna zostanie przeznaczona na ciałko dla Meridy a drugą postanowiłam włączyć do mojej kolekcji.


Nie planowałam kolejnej Chelsea, ale lalki nie lubią żyć samotnie :)



sobota, 12 listopada 2016

Mulan

Uwielbiam moje wyprawy do SH. Ostatnio jak na złość wszędzie brak lalek, a jak już to były po kosmicznie wysokich cenach. Dopiero w środę udało mi się wygrzebać coś ciekawego bo do mojego ulubionego ciucha przywieziono cały karton lalek. Wśród Basiek, które całkowicie mnie nie interesowały znalazłam Mulan i Tianę z Księżniczki i Żaby. W dzisiejszym poscie chciałabym Wam przedstawić ksieżniczkę prosto z Chin.


Mulan trafiła do mnie w niepełnym stroju. Lalk została wyprodukowana w 1998 przez Mattela dla Disneya. Prawdę mówiąc nie planowałam kolejnej księżniczki, jednak ta podbiła moje serce.
Mimo  plamy na lewym policzku jest cudna. Postanowiłam że nie będę jej zmywać bo boję się że uszkodzę oryginalny makijaż, który i tak jest już popękany.
Trzymajcie się ciepło do następnego postu :)

środa, 2 listopada 2016

Roszpunka

Ta lalka znajdowała się dosyć wysoko na mojej wishliście. Miałam zamiar kupić ją z okazji drugiej rocznicy mojego bloga, jednak trafiła się okazja i udało mi się zdobyć ją wcześniej, za dużo mniejsze pieniądze.  Roszpunka tak samo jak Merida jest z Disney Store, inne wersje księżniczki jakoś do mnie nie przemawiały.
Uważam że lalka z tej firmy bardziej przypomina oryginał z filmu, chociaż szkoda że nie pomyślano o artykulacji nóg, jak to jest w przypadku Meridy.
Roszpunka trafiła do mnie w potarganej i pozaciąganej sukience oraz z dużym kołtunem we włosach, który już na szczęście udało mi się na dobre pożegnać.  Pozostało jeszcze uszycie nowej sukienki. Mam nadzieje że za niedługo znajdę czas aby zabrać ją w plener w nowej kreacji.
Dramatyczna próba ratowania fryzury.

sobota, 22 października 2016

Barbie - part 2

Ostatnio trochę odrzuciło mnie od szycia. Może to przez pogodę? Ostatnie dni są deszczowe, nijak nie przypominają złotej polskiej jesieni.
Dziś chciałabym wam przedstawić kolejną z moich pięciu Basiek. Kupiłam ją w SH jakiś rok temu ale nie jakoś nie było okazji Wam jej pokazać. Lalka posiada dwie sygnatury: na głowie: Mattel 1998 a na korpusie Mattel 1999. Niestety nie znam jej tożsamości.


 Ciuchy też kupiłam w SH. I chyba odkryłam dlaczego w sklepach jest ich tak mało.Ekspedientka  na pytanie czy przywożą jakieś ubranka dla lalek odpowiedziała że owszem, przywożą tylko ona bierze je dla swoich dzieci.
Co do butów to  w pewnym sklepie z  zabawkami spotkałam zestaw dla Steffi Love. Kupiłam jeden na próbę i wszystkie pantofelki pasują na Baśki.I tym sposobem obuciłam prawie całą piątkę, nie licząc tej z płaskostopiem, której z resztą klapki zrobiłam.

sobota, 15 października 2016

Małpiatka

Kojarzycie może małpki Monchhichi? Ostatnio będąc na targu staroci natknęłam się na taką. Przypomniała mi dzieciństwo i własną Małpiatkę, która jak na złość nie pozwala  się znaleźć wśród pudeł w piwnicy. Jestem pewna że jej nie wyrzucałam, ale znając życie wyjdzie z kryjówki w najmniej oczekiwanym momencie :)
Moja nowa zdobycz kosztowała niecałą złotówkę i była w dobrym stanie. Dlatego skuszona ceną zabrałam ją do domu.Prawda że jest słodka ?


Mam nadzieję że ta Małpiatka  nie będzie jedyną zakupioną z drugiej ręki :)

niedziela, 2 października 2016

Zakupowa Kelly

Niezbyt przepadam za jesienią. Dziś skorzystałam z ładnej pogody i wyruszyłam z lalkami w teren. W tej notce chciałam się wam pochwalić lalką którą nabyłam na początku wakacji na jednym z targów staroci. Jest to Kelly z serii Shopping Fun Barbie and Kelly. Mała była w okropnym stanie. Cała brudna i w podartym ubranku. Grzywki i części włosów niestety została pozbawiona. Niestety z powody braku włosów nie mogę jej zrobić rerootu więc postanowiłam spróbować je odratować. Po tygodniowym moczeniu się w płynie do płukania tkanin i zeszyciu ubranka wygląda prawie jak nowa.
 
 Na początku myślałam ze to jest Kelly Little Sister Of Barbie, jednak zdradziło ją ubranko. Obie panny są do siebie bardzo podobne. 
Nowa lokatorka została nazwana Gabrysią i jest piątą Kelly w mojej skromniej kolekcji.
Ps. Na bieżąco aktualizowana jest zakładka Moje lalki

środa, 21 września 2016

Cytrynka

Wczoraj po raz kolejny wybrałam się do SH. Nie liczyłam że cokolwiek znajdę jednak w moje ręce wpadła jednak z zapachowych lalek Yummi-Land, a dokładnie Daisy, która zyskała  przezwisko: Cytrynka. Po spa nowa członkini mojego "stada" postanowiła pospacerować po okolicy.

I spotkała koleżankę - Chelsea, z którą szybko się zaprzyjaźniła. 




Cytrynka jest jednym z najbardziej urokliwych maluchów jakie kiedykolwiek spotkałam. 
Słyszeliście może kiedyś o tych lalkach? A może macie je w swojej kolekcji ?

niedziela, 18 września 2016

Mała sówka Chelsea

Niezbyt często pozwalam sobie na nowe lalki. Zwykle wybieram te z SH ponieważ nie są zbyt drogie i mam frajdę z przywracania ich do normalnego stanu.
Obiecałam sobie że nie będę kupowała już żadnych lalek, jednak nie wytrwałam długo w tym postanowieniu. Kilka dni temu do mojej kolekcji dołączyła Chelsea. Maluch jest większy od Kelly tak jakoś o głowę, ma wmoldowaną bluzeczkę. Chciałabym jeszcze upolować lisiczkę z tego zestawu.



niedziela, 11 września 2016

Kelly i dwanaście tańczących księżniczek

Ostatnio moja kolekcja maluchów powiększyła się o kolejną Kelly. Tym razem jest to bohaterka filmu Barbie i Dwanaście tańczących Księżniczek z 2006 roku. Janessa, bo tak jej na imię jest  jedną z trojaczek.


Panienkę znalazłam w SH, chociaż wcale nie spodziewałam się jakichś Kelly, bo o te w mojej okolicy naprawdę trudno.  Po przyniesieniu jej do domu musiałam ją solidnie wyczyścić i pozbyć się klejoglutu z włosów. Przy okazji zmieniłam jej imię. Od teraz będzie Bellą, bo przypomina mi swoją imienniczkę z Pięknej i Bestii.
Ciekawe jest ciałko tej kruszynki. Nie jest w stanie sama stać ze względu na wbudowane baletki, bo jej przeznaczeniem było wirowanie po stoliku swojej właścicielki, jednak nie mam tego potrzebnego dodatku ( nie wiem jak to nazwać) więc muszę znaleźć jej nowe ciałko. 
Z innego już SH przytargałam jej starszą siostrę, która może już za niedługo pojawi się na blogu.

wtorek, 30 sierpnia 2016

Księzniczka - Buntowniczka

Pamiętacie Meridę? Dziś ruda księżniczka postanowiła cieszyć się z ostatnich dni wakacji i spędziła cały dzień na zewnątrz. Z racji gorąca swoją długą zamieniła na t-shirt i krótkie spodenki z modnymi w tym sezonie dziurami, które uszyłam. Brak prawej stopy nie przeszkodził jej w dobrej zabawie i pozowaniu do zdjęć.




Selfie :)

niedziela, 14 sierpnia 2016

Maluchy kontratakują!

Ostatnio pogoda nie dopisuje. Dziś jednak po raz pierwszy od kilku dni zza chmur wyjrzało słońce. Maluchy postanowiły to wykorzystać i przez całe przedpołudnie szalały po ogródku.







W przyszłości chciałabym mieć więcej takich Kelly, jednak w moich SH, jest raczej słabo jeśli chodzi o takie maluchy. 
Ostatnio tak sobie myślałam nad swoim blogiem i postanowiłam częściej zamieszczać tutaj posty. Od teraz będę starała się pisać przynajmniej dwa razy w miesiącu.




wtorek, 12 lipca 2016

Dora poznaje kwiaty

Dziś po raz pierwszy od dawna wybrałam się do SH w poszukiwaniu lalek do skromnej kolekcji. Do mojej gromadki dołaczyła Dora z serii Bedtime Dora.Lalka, którą kupiłam jest od Mattela ma kompletny  strój, co nie jest częstym zjawiskiem bo z reguły trafiam na te nagie i muszę im dopiero szyć ubranka.
Dora jest bohaterką bajki dla dzieci i lubi poznawać świat więc zabrałam ją na działkę. Bardzo spodobały się jej te kwiaty.





środa, 29 czerwca 2016

Mój przyjaciel Miś

  Kiedy się kogoś kocha, to ten drugi ktoś nigdy nie znika.

  Myślenie nie jest łatwe, ale można się do niego przyzwyczaić.

  Prosiaczku, MIŁOŚĆ się nie pisze, MIŁOŚĆ się czuje.

Sztuka dawania podarunku polega na tym, aby ofiarować coś, czego nie można kupić w żadnym sklepie.


Cytaty pochodzą z książki A.A Milne’a: Kubuś Puchatek.

Sindy Pedigree po reroocie ;)

Wzbraniałam się przed tą lalką, oj wzbraniałam. Na początku Sindy wcale mnie nie interesowały, jednak z biegiem czasu mój gust się odrobinę ...