niedziela, 7 czerwca 2015

Już niedługo lato, już niedługo wakacje ...

Ostatnio pogoda dopisuje. Postanowiłam wykorzystać to iż jeszcze nie pada i zrobić plenerową sesję zdjęciową w rzeczach które uszyłam już dawno temu ale jakoś nie było okazji aby się nimi pochwalić.
Skelita prezentuje się w nowej jeansowej bluzce i w spódniczce i butach  które zapożyczyłam od Operetty. Z kolei druga upiorzyca ma uszyte spodenki które niestety nie wyszły mi po mojej myśli. Koszulka w pasy jest niestety kupna i leży u mnie w szafce od miesiąca.
Ostatnio coraz częściej zastanawiam się nad szyciem na maszynie. Niby takowa stoi u mnie w domu ale jest zepsuta więc zanim zabiorę się za szycie będę musiała oddać ją gdzieś do naprawy.








Krakowskie spotkania lalkowe :)

 Któregoś razu powstał pomysł aby spotkać się w Krakowie na lalkowej kawie i herbatce. No to spakowałam lalki do plecaka i wio na autobus :)...