marca 23, 2023

Trochę wiosny

Trochę wiosny

Razem z Domi i Basikiem wyruszyłyśmy na wspólne lalkowanie!

 Spotkanie było idealnym pretekstem, aby wręczyć Dominice lekko spóźnioną urodzinową niespodziankę w postaci rudej Barbie Looks.


Najpierw urządziliśmy sobie rajd po lokalnych szmateksach  i znalazłyśmy kilka ciekawych trupków. 

Upolowałam między innymi Mattelowska Arielkę i Barbie Holiday z 2018 roku. Z tych dwóch egzemplarzy jestem mega zadowolona. Mam już plan na sesję Małej Syrenki, która jest wielkości Skipperki :) Tylko trzeba uszyć ogon...

Świąteczną Baśkę planuje przełożyć na bardziej ruchome ciałko. Ma strasznie jasną cerę, więc będzie ciężko coś znaleźć. Zastanawiam się nad rerootem, ale chyba go sobie daruję. Mam całe pudło lalek, którym muszę wszyć włosy. Jest problem, bo ono ciągle rośnie!


Postanowiłyśmy skorzystać z pięknej pogody i udałyśmy się nad Zalew Nowohucki. Znalazłyśmy ładne miejsce nad wodą, w sam raz na wiosenne fotki. Ruda Looks została komisyjnie odpakowana i niemal od razu zmieniła swoje oryginalne ciuszki na coś luźniejszego.






,, Jedna wyszła rano, druga po południu..." - autor nieznany.






Tym razem nie brałam ze sobą dużo lalek. Zdecydowałam się na ulubionego Rudzielca ( który jak widać zaprzyjaźnił się z prezentem Domi ) oraz Lunę w Hogwarckim mundurku, która jakoś niezbyt chętnie pchała się przed obiektyw.  Zabrakło niestety Snape'a z dzieciątkiem, (jakoś nie wpisywał się w klimat typowo babskiego spotkania), może zabiorę go przy następnej okazji.

( Gofry z owocami na świeżym powietrzu zawsze spoko :D )


Po zimie przyroda intensywnie wraca do życia. Po drodze udało mi się znaleźć kilka krokusów. No i łabędzia, który pływał bardzo blisko brzegu i dał się sfotografować.



Mam nadzieję, że wiosna zawita już na stałe. Zdecydowanie mam dość zimy, a Wy?

marca 07, 2023

Luna Lovegood

Luna Lovegood

Lalka przedstawiająca Lunę Lovegood jest jedną z najładniejszych lalek z serii inspirowanej uniwersum Harrego Pottera ( nie licząc Severusa Snape'a oczywiście )
Dorobiłam się dwóch Lunek wypuszczonych przez Mattela, dziś zaprezentuję tą, która przybyła do mnie jako pierwsza. A to wszystko dzięki wymianie z Inką :)
Ja cieszę się z blondwłosego cukiereczka, a Inka z Robbecy z Monster High i Pocahontas :)
 


Moja panna przyjechała bez swojej różdżki, ale udało mi się znaleźć jakąś w zastępstwie. 
Zależało mi, aby w wakacje pojechała ze mną do Wrocławia. Oczami wyobraźni widziałam ją na rynku, wśród różnobarwnych kamienic. Stwierdziłam, że to będzie idealne miejsce na sesję! 

Cóż... nie myliłam się, Luna idealnie wpasowała się w klimat tego miejsca. 
Razem z Monią udało nam się stworzyć świetną sesję.



Lunka była pierwszym adeptem magii, który wpadł mi w ręce.Gdy ją wyciągnęłam z pudła, to byłam zdziwiona jej rozmiarem. Jest mniejsza od klasycznej Barbie i wydaje się bardziej delikatna.


Jedynym minusem są strasznie sztywne włosy, ale na szczęście nie jest to szopa jak u Hermiony, której włosy są naprawdę ciężkie do ułożenia. 


Bardzo cieszę się, że ta panna trafiła do mojej kolekcji ❤️

marca 01, 2023

Krystal z Rainbow High

Krystal z Rainbow High

 


Zauważyłam, że niewielu kolekcjonerów przepada za Krystal Bailey. Muszę przyznać, że jest specyficzna, ale nie brzydka. I odnoszę wrażenie, że jest za mało doceniana, zawsze trzymana gdzieś na uboczu. 

Kilka razy zamierzałam ją sprzedać, miałam nawet porobione zdjęcia. Nie wiem czemu, ale ciągle coś mnie powstrzymywało. I podjęłam decyzję, że zostaje.
 



Ostatnio redukuję swoją kolekcję. Stwierdziłam, że koniec z sentymentami i pozbywam się lalek, które nie są mi potrzebne, albo od lat tkwią w pudle, bo zabrakło na nie pomysłu.  Niech teraz ucieszą kogoś innego.

Z biegiem czasu dostrzegłam, że Rainbow High nie są do końca w moim klimacie. Owszem, są śliczne, ale wolę je oglądać u kogoś na półce, niż u siebie. 

Moja kolekcja Rainbow High jest niewielka, liczy zaledwie Krystal i Ruby. Tak się poskładało, że trzecia panna jest w drodze i będzie u mnie na dniach. Te panny zdecydowanie mi wystarczą. Na ten moment nie przewiduję poszerzenia stada Rainbowek. 

Ale nigdy nie mów nigdy...

Jak tylko będę miała czas, to z pewnością zabiorę nową pannę na fotki :)  

Copyright © Lalki Eleny , Blogger