niedziela, 26 lutego 2017

Dwa lata bloga

Dokładnie 22 lutego 2015 roku pojawił się pierwszy wpis na moim blogu.  Już od  dobrych kilku miesięcy czytałam różne strony poświęcone lalkom, chciałam założyć własną jednak pojawił się problem - brak jakichkolwiek fajnych lalek. Miałam tylko jedną, która była ze mną od dzieciństwa bo pozostałe znalazły nowy dom, oddałam je kiedy zrobiłam się starsza. Wtedy jeszcze nie wiedziałam że będę tego żałować.
Postanowiłam przywrócić swojej jedynej lalce i kilku pluszakom dawną świetność. Właśnie przez to wciągnęłam się w blogi.

 Któregoś dnia wstąpiłam do sklepu z zabawkami. Miałam się tylko rozejrzeć ale tak się złożyło że kupiłam Skelitę. To właśnie ona jest pierwszym egzemplarzem w mojej kolekcji. Z racji że lalki nie lubią żyć samotnie, to w  domu pojawiało się coraz to więcej małych istotek. Większość przybyła do mnie z Second Handu, gdzie kupowałam je za niewielkie pieniądze. Nauczyłam się szyć im ubranka oraz naprawiać je. Dziś moja kolekcja to około 30-40 lalek, jednak nie wszystkimi chwaliłam się tu, na blogu. 

Pierwszej rocznicy nie obchodziłam ze względu że wtedy  był dla mnie ciężki czas. Nie ważne co, ważne że jest to już dawno za mną.
Chciałabym Wam podziękować za ten czas spędzony razem, bo w blogosferze spotkałam wielu ciekawych  lalkolubów :) A wszystko zaczęło się od tego że chciałam się dowiedzieć jak bezboleśnie pozbyć się skołtunionych u mojej lalki z dzieciństwa.

13 komentarzy:

  1. Wszystkiego najlepszego z okazji rocznicy. Kolejnych lat owocnego lalkowania.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Mam nadzieję że kolejne lata mojego lalkowania też będą takie owocne:-)

      Usuń
  2. Kolejnych i kolejnych i .... mocno owocnych i dużo cierpliwości :)))
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Cierpliwość chyba najbardziej się przyda.

      Usuń
  3. To miłe spotkać ludzi, którzy mają taką samą pasję, jak my. Czasem nie zdajemy sobie sprawy, jak wiele jest na świecie takich osób. Gdyby nie Internet... pewnie byśmy się nawet o tym nie dowiedzieli. :-) Fajnie, że jesteś i działasz lalkowo oraz, że nadal - po tych dwóch latach - lalkowe działanie sprawia Tobie przyjemność. Cieszę się, że miałam możliwość podglądać Twoje lalkowe zasoby i wyrażam cichą nadzieję, że Twój blog będzie trwał jeszcze wiele, wiele lat. Wszystkiego lalkowego! Pozdrawiam ciepło :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pasja połączyła mnie z wieloma ciekawymi ludźmi. Gdyby nie Internet to może nigdy bym nie zaczęła zbierać lalek. Dziękuję za życzenia :-)

      Usuń
  4. Wszystkiego lalkowego! Oby zbieranie, naprawianie i fotografowanie lalek sprawiało Ci zawsze wiele radości, a nam frajdę z oglądania. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się że moje lalkowanie nie tylko mi sprawia radość :-)

      Usuń
  5. panta rei - lalki jak chwile -
    towarzyszą nam czasem dłużej
    czasem krócej - oby tylko miłe
    wspomnienia pozostawiały :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się! Najważniejsze są wspomnienia. W końcu zbieranie lalek to musi być dla nas frajda a nie przymus :-)

      Usuń
  6. Gratuluje i zycze dalszych wspanialych lat blogowania <3

    OdpowiedzUsuń
  7. Spóźnione życzenia z okazji 2 urodzin @-->---
    Wszystkiego najlepszego, kolejnych lat prowadzenia bloga, zdobywania nowych przyjaciół zalalkowanych i powiększania kolekcji o kolejne perełki :)

    OdpowiedzUsuń

Pocahontas Color Splash Hair 1995

Tej księżniczki Disneya nikomu nie muszę przedstawiać, prawda? Pocahontas z serii Color Splash Hair z 1995 roku  upolowana na jednej z grup ...