Bo podczas deszczu wilkołaki się nudzą!

Nie lubię jesieni. Jest deszczowo, zimno i człowieka ogarnia depresja.
W ostatniej notce stwierdziłam że wilkołaki to stadne stworzenia. Dziś się o tym przekonałam bo ze szmateksowych wojaży przyniosłam do domu Clawdeen, która jest starszą siostrą Howleen.
Dziś nie było pogody na zdjęcia ani na zabawę w ogrodzie więc Monsterki zmuszone były siedzieć w domu. Chyba bardzo się im nudziło bo dorwały się do moich książek.


Clawdeen tak samo jak siostra padła ofiarą małoletniego wyrywacza rąk. Musiałam trochę poszperać w moim pudełku z różnościami i znalazłam rece, które niestety pochodzą od różnych lalek. W najbliższym czasie wezmę sie za nie i je pomaluję.
Jednak mimo tego Clawdeen prezentuje sie nie najgorzej. Teraz będę polować na bracisza :)
Trzymajcie się ciepło do następnej notki bo na przyszły raz mam w planie prawdziwego giganta :)



6 komentarzy:

  1. No, widzę że stado wilkołaczków się powiększa. Super!
    Jak na wilkołaki, dziewuszki mają sympatyczne pyszczki i bardzo mi się podobją.

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak widzę znalazły odpowiednia lekturę, nie ma jak King!
    Pomalować łapki, to jest pomysł, tylko jeszcze trzeba jakieś dorwać. A ja biedna drugi tydzień w areszcie domowym, tęsknie za szperaniem po ciucholandach. :(
    Życzę zdrówka i wielu ciekawych zdobyczy. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. ... o tak! Monsterki tak jakoś dziwnie mnożą się w zaskakującym tempie :D
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo lubią Howleen. :) Życzę powodzenia w polowaniu na Clauda ;) a potem na Claudię, która jak dla mnie jest wyjątkowa ze swoim szerokim uśmiechem i żółtymi włosami. Pozdrowienia :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Sliczne obydwie :) Na Clawda napewno tez trafisz ;)

    OdpowiedzUsuń

Bo podczas deszczu wilkołaki się nudzą!

Nie lubię jesieni. Jest deszczowo, zimno i człowieka ogarnia depresja. W ostatniej notce stwierdziłam że wilkołaki to stadne stworzenia. Dz...