Miałam nadzieję, że sierpień okaże się dla mnie łagodniejszy. Los chciał jednak inaczej.
Dzień pełen nicnierobienia to dla mnie czysta abstrakcja. Lalki leżą w pudlach i czekają na lepszy czas.
Mam nadzieję, że w jesieni będę bardziej aktywna. Nie ukrywam, że jest to moja ulubiona pora roku do focenia lalek.
Odgrzebalam ostatnio kilka zdjęć z odmętów mojego dysku, więc dzisiaj na tapetę wjeżdża panna, którą dostałam od Lenki już jakiś czas temu. Głowę osadziłam na grubszym ciałku MTM.
Letnią stylizację wyczarowała Rossignol_Doll_Poland :)



Fajna pannica!!!
OdpowiedzUsuńtakie lalki, które się dostaje, to cieszą najbardziej!
OdpowiedzUsuńŻyczę luźniejszej jesieni. Dla mnie się zaczęła z mocnym przytupem. Ale może znajdę czas na lalki!
OdpowiedzUsuń