niedziela, 1 marca 2020

Panowie Kenowie

Nie licząc Flynna z Zaplatanych mam w swojej kolekcji jeszcze kilku ciekawych panów.
Do chłopców z Mattela nie miałam jakoś nigdy szczęścia. Obaj kupieni już lata temu w tym samym SH, ale jakoś nie było okazji by ich przedstawić.


Na pierwszy rzut pójdzie blondyn, którego kupiłam bez oryginalnych ciuchów, te co ma na sobie pochodzą od innego chłopa. Jest to Hawaii Ken z 1999 roku. Swoją drogą tylko dwa lata młodszy niż ja :D


Jako dziecko miałam podobnego, nosił imię Arnold, jednak nie pamiętam co się z nim stało. Tamten posiadał białe body dopełnione czarną marynarką i butami o takim samym kolorze.


Kolejny Ken  jest ze mną najdłużej. To jego pierwszego przyniosłam z SH.
Jest to Alan, mąż Midge. Niestety nie mam pojęcia z jakiej serii pochodzi, ale na bank obstawiam że powstał w latach 90-tych. Przypomina mi trochę tego z serii Wedding Day Midge z 1991 roku ale kolor oczu się nie zgadza.
Na ten moment panowie czekają na odświeżenie brwi i fryzur :D

7 komentarzy:

  1. Arnold pojechał robić karierę w Hollywood,
    ale na szczęście trafił Ci się na otarcie
    łez wierniejszy okaz :)))

    Alan przystojniak na maksa - ech...

    OdpowiedzUsuń
  2. Alan przypomina mi Kena Florida Vacation, lub wcześniejszego Splash n Color, ale ma jaśniejszą karnację i nieco inny kształt brwi... Również Sparkle z 1995 r. miał jaśniejsze włosy i ciemniejszą cerę.
    Jeszcze się zastanowię, z kim on mi się kojarzy...

    Takie rodzynki znalazłaś w SH???
    A w jakim mieście mieszkasz B-)

    Zapraszam Cię do dyskusji o niestandardowych lalkach: http://simran1pl.blogspot.com/2020/02/mattel-oswaja-niedoskonaosc-i.html

    OdpowiedzUsuń
  3. Brunecik jest very handsome ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Super sa <3

    Ja mam bardzo duzo lalkowych facetow jednak prawie nigdy ich nie fotografuje ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Arnold jest bardzo ciekawym kawalerem. :)

    OdpowiedzUsuń

Barbie Hinduska - Mattel Indian Barbie 1995

Barbie ma wiele wcieleń a w swojej kolekcji stawiam na różnorodność. Nie lubię mieć dwóch takich samych lalek. Hinduskę przygarnęłam z SH. ...