Kolejny odpicowany kucyk

Miałam dziś jechać w góry, ale się rozchorowałam. Przeklęta grypa! Postanowiłam poprawić sobie humor I przez całą sobotę robiłam porządek w swojej kolekcji. W pudle z poniaczami znalazłam pewnego pegaza, którego miałam wam już dawno pokazać
Ma na imię Sprinkles I przytargałam ją razem z Apple Jack. Jest to chyba mój ulubiony kucyk z całej kolekcji MLP

Komentarze

  1. Świetnie komponowałaby się ze śniegiem, gdyby ten zechciał spaść w tym roku :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Rocky and Draka

Mysza

Bo podczas deszczu wilkołaki się nudzą!