marca 08, 2026

Paris Girl 🩵

Paris Girl 🩵

 



Trochę mnie tu nie było, fakt. 

Pochłonęła mnie szara codzienność. Przez ostatnie miesiące lalki znajdowały się na drugim, jak nie na trzecim planie. 

Obrona dyplomu pod koniec 2025 kosztowała mnie wiele nerwów. Projekt o zapomnianych miejscach w Krakowie został oceniony na ocenę bardzo dobrą, z czego jestem niezwykle dumna. 

Oficjalnie kończę moją przygodę z Urbexem. Muszę  przyznać, że było to bardzo ciekawe doświadczenie, jednak kompletnie nie dla mnie.

Dzisiaj na tapetę wskakuje Barbie Looks 11 w kurteczce od Sylwii. 

Nie, nie byłam w Paryżu. Fotka powstała w Parku Miniatur niedaleko Krakowa. Sezon jeszcze się nie rozpoczął, więc udało mi się uniknąć tłumów. 

Powoli przygotowuje się do Kingsajz Show, który odbędzie się za dwa tygodnie w Piotrkowie Trybunalskim. W tym roku po raz pierwszy jestem wystawcą 🩵

listopada 17, 2025

Jesienna Anka z Krainy Lodu

Jesienna Anka z Krainy Lodu

Kiedy jeszcze drzewa mieniły się zlotymi kolorami, postanowiłam pstryknąć rudzielcowi kilka jesiennych fotek 🍂🍁


Pierwotnie planowałam zabrać ją na wrzosowisko, ale brak czasu nie pozwolił mi na jakąkolwiek dalszą wyprawę poza miasto. Już któryś rok z kolei przekładam tę sesję. Czy kiedykolwiek uda mi się ją zrobić? 


Księżniczka zgubiła gdzieś swoje oryginalne buty, więc pozowała z bosymi stopami. Na szczęście na zdjęciu tego nie widać. 

Muszę przyznać, że Anna z drugiej części wygląda dużo lepiej niż jej poprzedniczka. Mam aż dwa egzemplarze, w dwóch kompletnie różnych strojach. Ta podoba mi się najbardziej. Anki z pierwszej części głównie przerabiałam na metalówy z kolorowymi włosami, kolczykami i tatuażami.

Co do Elsy, wypada niezwykle słabo. Moja w dodatku miała krzywo namalowane oczy, dlatego siostry rozdzieliły się i każda poszła w swoją stronę. 

października 27, 2025

Barbie Halloween 2000

Barbie Halloween 2000

No i przyszła jesień! 

Dni robią się krótsze, a wysoki kasztan za moim oknem mieni się kolorami. Trawa i pobliski chodnik powoli pokrywają się złotym dywanem.

Na parapecie od początku października stoją dumnie ceramiczne dynie i duchy które wygrzebałam z czeluści szafy z okazji Halloween. Niby nie obchodzę tego święta, ale od najmłodszych lat uwielbiam klimat z nim związany. Szkoda, że w Polsce nie jest ono aż tak popularne. Za dzieciaka marzyłam, aby założyć upiorny kostium i zbierać cukierki. Ostatnio po raz pierwssy byłam na przyjęciu Halloween. Cały fun był w tym, że zorganizowano je w lokalnej wrotkarni. Postanowiłam wykorzystać moją pelerynę z Harrego Pottera, którą dostałam na urodziny. Przebrałam się więc za ucznia Hogwartu. Na początku bałam się, że materiał wplącze mi się w koła, ale nie było tak źle. 

To był fantastyczny wieczór 🧡

Barbie Halloween z 2000 roku idealnie  wpisuje się w ten Mroczny klimat związany ze świętem duchów (nie licząc Monstetek oczywiscie ) 🎃

Przyszla na oryginalnym ciałku, które po czasie zmieniłam na mtm, bo jak wiadomo, przy machaniu różdżka i mieszaniu w kotle sztywne ręce nadają się jak Voldemort do baletu!

Poza tym na nowym ciałku lepiej łapie  równowagę podczas lotu na miotle. Zwłaszcza w wietrzne dni, ktorych teraz nie brakuje XD

Uwielbiam Barbie Halloween, szkoda że Mattel nie wypuszcza kolejnych upiornych Basiek.

września 15, 2025

Barbie w Bibliotece Wojewódzkiej w Krakowie

Barbie w Bibliotece Wojewódzkiej w Krakowie

 


Pierwszego września miałam okazję pomagać przy rozkładaniu wystawy, której autorką jest Sylwia Macior. 

Sylwia jest rodowitą Bieczanką, która od lat interesuje się modą. Jest samoukiem, jej pasja ma początek w dzieciństwie. Zaczynała od szycia ubranek dla lalek sióstr, później zaś dla Barbie należących do córki. Z czasem jej projekty stawały się coraz bardziej realistyczne, nie ociekające różem, który kojarzy się z Barbie. 

Na wystawe przyjechało około 200 lalek. Wszystkie ubranka są szyte przez Sylwię, każdy zestaw jest niezwykle  dopracowany.

Wystawa znajduje się w Bibliotece Wojewódzkiej w Krakowie, przy ulicy Rajskiej 1 i jwst dostepna do 19 października. Lalki są umieszczone w gablotach na pierwszym piętrze :)











Podczas rozkladania udało mi się cyknąć na szybko kilka fotek. 
Jestem mega zadowolona, że miałam w tym swoj udział :) 

Instagram Sylwii: BD_FASHION_HOUSE_

sierpnia 31, 2025

Plaża w Scheveningen

Plaża w Scheveningen
Po raz pierwszy w życiu miałam okazję spędzić urlop za granicą.

Kraj olbrzymich wiatraków i kolorowych tulipanów byl mi zupełnie obcy, znany tylko z opowieści. 
 


 W ubiegły weekend wybraliśmy się do Hagi, a dokładniej na plażę w dzielnicy Scheveningen. Jest to chyba najbardziej znana plaża  w całym kraju. Jej charakterystycznym elementem jest molo i diabelski młyn, z którego rozciąga się widok na całą okolice.


Pogoda dopisała. Było słonecznie, choć jak dla mnie zbyt zimno na kąpiel. Bellatrix to nie przeszkadzało, od razu wskoczyła w strój kąpielowy i rozłożyła się na leżaku :)


Ostatni raz jakiekolwiek morze widziałam kilkanaście lat temu, kiedy byłam na zielonej szkole. Pamiętam to doskonale. Mieszkalismy na granicy Mierzei Wiślanej i Bałtyku. Codziennie chodziliśmy na plażę, zwiedzaliśmy także Gdynię, Gdańsk, Sopot i Malbork. Na powrocie zahaczylismy nawet o Grunwald. Obiecałam sobie, że jeszcze kiedyś zobaczę morze, no i tej obietnicy dotrzymałam.





Na tegoroczny urlop oprócz Belli zabrałam ze sobą syrenę, jedną z nowszych Barbie Basic i oczywiście Mini Me ( której zepsułam koeljne okulary. Brawo ja!)


Panna ogoniasta była prezentowana na blogu z okazji zeszłoroczne go MerMay.  Stwierdziłam, że obowiązkowo muszę zabrać ją ze sobą w podróż. 

Głowę kupiłam na Vinted, ciało podchodzi od jednej z sióstr Arielki. Jest ono lekko przerobione, ponieważ chciałam, aby ręce były choć trochę ruchome. Dzięki nim zdjęcia wygladają o niebo lepiej 😊


Barbie Basic zwana potocznie jako Kim jest ostatnio moją ulubioną lalką. 
Miałam jej zrobić sesje w stroju kąpielowy  lecz ten jak na złość się uszkodzi przy zakładaniu. I to na samej plaży! Nie miałam przy sobie igly i nitki, więc postanowiłam zostawić ją w sukience. 

 

Dzien na plaży minął nam zdecydowanie za szybko. 
Holandia naprawdę mnie urzekła. Szczerze? Bardzo polubiłam ten kraj. 


Mam zamiar  polecieć tam w przyszłym roku. Jeśli wszystko pójdzie z planem, to spełnie jedno ze swoich największych marzeń, którym jest wizyta na torze Formuły 1 🥰



lipca 31, 2025

Doll Meet Kraków 2025

Doll Meet Kraków  2025

 


W połowie lipca odbył się Doll Meet w Krakowie. 






Nie mogłam się zdecydować jakie lalki mam ze sobą zabrać. 

Obowiązkowo musiała być to Mini Me.

Do torby wpakował się Snape wraz z rodzinką, zielonoskóra Elphaba z Wicked w cywilnym wdzianku, oraz Metalowa Elsa, którą, przerobiłam już  kilka temu.





Na spotkaniu było wiele cudownych lalek.

 Wszystkie panny różniły się od siebie diametralnie, ale kazda z nich miała swój urok. I to właśnie kocham w lalkowaniu. Każdy ma swoją odrębną wizję kolekcji 🩷




Miło było spotkać się w większym gronie i porozmawiać o wspólnej pasji. Dziękuję za obecność 🩷

Dziękuję również za cudowności z losowania. Z pewnością wykorzystam je do wielu zdjęć.

Mam nadzieję, że za rok znów uda nam się zobaczyć 🩷
 

lipca 24, 2025

Dzień pełen wrażeń

Dzień pełen wrażeń
"Rycerz Buławy mówi: Nadchodzi czas dynamicznej energii i pasji." - kamień z wróżbą.

Pewnwgo letniego dnia Marta i ja zgodziłyśmy się zaopiekować magicznymi dzieciątkami. 

Niech Snape i Ruda  mają chwilę dla siebie. Mam nadzieję że wkrótce nie będziemy musiały niańczyć trójki zamiast dwójki. 



Spędziliśmy ciekawy dzień w Katowicach. Obowiązkowo zahaczyłyśmy o Alahomorę,  Manga Manga Drift i oczywiscie plac zabaw. Tam w końcu Bobroczek był w swoim żywiole!

 Okazało się, że ciocia Marta jest nie tylko wspaniałą nianią, ale i świetnym kompanem do zabawy w piaskownicy :) 








Dzieciątko dostało w prezencie prześliczną laleczkę 🩷

Plac zabaw idealnie wpasował się w skalę Bobroczka. Brakuje mu tylko huśtawek, ale spróbuję coś wykombinować. Następnym razem postaram się o więcej dzieci w tle, bo te zdjęcia wydają mi się trochę puste.

Do domu nie wróciłam z pustymi rękoma. Nie byłabym sobą, gdybym nie kupiła kilku pierdół. W Manga Drift dorwałam pocztówki i dwie urocze przypinki godne  prawdziwej kociary. 

Chyba częściej muszę wpadać do Katowic 😀


czerwca 26, 2025

Glutki

Glutki

 


Gluty, czyli bobasy z kul My Mini Baby znów zawitały do mojej kolekcji. Podczas wycieczki do TkMaxx zauważyłam na półce te silikonowe maleństwa. Sześć dych za dwupak? Biere!

Koniec końców kupiłam sześć ( tak, SZEŚĆ!) kul na spółkę z Magdą z bloga KLINIKA LALEK. 


Bardzio chciałam ciemnoskóre niemowlę, albo coś z różowym akcentem, jednak jak na złość  akcesoria były miętowe i żółte a wymarzonego dzieciątka nie ma!

U mnie zostały tylko dwie dzidzie, ponieważ jedną kulę przeznaczyłam na prezent dla lalkowej znajomej. Pozostała trójca zgodnie z uumową została wysłana bocianem do Kliniki Lalek 😀 


Ale spokojnie, w magicznym uniwersum zostaną tylko  Bobrok i Frędzel 😀 

Snape i Ruda nie planują więcej potomstwa. Przynajmniej chwilowo XD 



Copyright © Lalki Eleny , Blogger