Maj to miesiąc syren.
Poniższe zdjęcia powstały podczas zeszłorocznych wakacji.
W sierpniu 2025 po raz pierwszy odwiedziłam Niderlandy.
Najbardziej podobała mi się plaża w Scheveningen, która okazała się idealna do syrenich fotek.
Ciałko pochodzi od jednej z sióstr Arielki. Trochę je zmodyfikowałam i dodałam ruchome ręce. Dzięki temu syrenka zyskała na mobilności. Główkę kupiłam na Vinted już dawno temu.
Ze względu na ograniczone miejsce w bagażu, spakowałam tylko jedną ogoniastą.






Piękności
OdpowiedzUsuńCudna ta plaża! Też bym chciała tam pojechać...
OdpowiedzUsuńPiękne miejsce, rzeczywiście idealne dla dziko żyjących syren ;)
OdpowiedzUsuń